fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Wyniki Orange Polska bez zaskoczeń

Orange
Orange
Bloomberg
Nieco szybciej niż spodziewali się analitycy urosły w minionym kwartale przychody jednego z największych telekomów w kraju. Lepiej sprzedawały się smartfony, procentują podwyżki. Osłabł światłowód

2,95 mld zł przychodu, 756 mln zł EBITDAal oraz 116 mln zł zysku netto wykazała grupa Orange Polska w II kwartale 2021 r. Przedstawione przez spółkę wyniki są wyższe niż przed rokiem odpowiednio o 4,5 proc., 3,8 proc. oraz 123 proc.

Dane są nieco lepsze niż oczekiwały biura maklerskie. Ankietowani przez nas analitycy oceniali średnio, że telekom wykaże 2,94 mld zł przychodu, 750 mln zł EBITDAal oraz 89 mln zł zysku netto.

Jeśli chodzi o przychody, to telekom poprawił je na niemal wszystkich liniach produktowych, z wyjątkiem usług wyłącznie stacjonarnych i hurtu. Rosną nadal rachunki abonentów za pakiety usługi i telefony komórkowe. To po części efekt podwyżek (w I półroczu br. operator podniósł ceny abonamentów o 5 zł) i rozbudowania oferty o abonamenty droższe.

Analitycy mieli natomiast rację gdy oceniali, że miniony kwartał przyniósł Orange Polska spowolnienie w przyłączaniu abonentów światłowodowego internetu. W ciągu trzech miesięcy operatorowi przybyło ich 48 tys. (wzrost do 827 tys.). To wynik nieco słabszy niż w poprzednich kwartałach, ale lepszy niż w II kw. 2020 r.

Światłowód to główny element pakietów usług Orange Love i tutaj także widać wolniejszy przypływ abonentów. W kwartale ich liczba powiększyła się o 14 tys. do niecałych 1,52 mln. Bardzo wolny przyrost abonentów ma sprzedawana w pakietach ze światłowodem płatna telewizja (o 1 tys. w kwartale).

W zasięgu usługi światłowodowego dostępu Orange było w końcu czerwca 5,38 mln gospodarstw domowych, z czego 1,1 mln to łącza podmiotów trzecich, z których firma może korzystać. Wzrost zasięgu w kwartale to około 200 tys. gospodarstw.

Jeśli chodzi o usługi komórkowe, to na koniec czerwca Orange Polska świadczył je w oparciu o 16,05 mln kart SIM (nie licząc kart do domowego internetu radiowego). Przybyło ich zatem w kwartale 247 tys.

Prawie połowa tego kwartalnego przyrostu odbywa się w segmencie łączności M2M (inaczej IoT): takich kart SIM Orange obsługiwał po półroczu 2,2 mln. Jako że należą one do segmentu usług abonamentowych, karty post-paid mają nadal przeważający udział w statystykach operatora (około 70 proc.). W minionym kwartale notował on też wzrost w segmencie pre-paid, gdzie przybyło mu 72 tys. kart SIM i na koniec czerwca było ich 4,86 mln.

W sprawozdaniu operatora widać odejście od publikacji danych o długości rozmów, na rzecz liczby wykorzystanych gigabajtów. Może mieć to związek z obniżką stawek hurtowych (wpływ regulacji będzie widoczny po raz pierwszy w wynikach za III kwartał) lub też z transformacją sieci do tzw. „All IP".

Taki sposób raportowania stosuje od początku P4, operatora sieci Play. Danymi tymi nie chwalą się też Cyfrowy Polsat i T-Mobile Polska.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA