fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Obligacje wieczyste nie dla każdego samorządu

ROL
Obligacje wieczyste proponowane przez Ministerstwo Finansów miałyby zainteresować samorządy łatwością zdobywania kapitału. Są jednak wątpliwości.
Resort liczy na to, że „ jednostki samorządu terytorialnego uzyskają ułatwiony dostęp do dodatkowego źródła finansowania, a w wyniku uruchomienia efektów skali należy spodziewać się presji na obniżenie kosztów transakcyjnych".

Duże nadzieje

Obligacje wieczyste nie podlegają wykupowi. Ich istotą jest zapłata odsetek w postaci renty wieczystej. Wytyczne do projektu zmiany ustawy o obligacjach przewidują jednak możliwości wcześniejszego ich wykupu. Miałoby to nastąpić dopiero po pięciu latach od daty emisji. Pożądane byłoby również, aby w warunkach emisji zapisać zdarzenia mogące doprowadzić do wymagalności obligacji wieczystych, takie jak np. zwłoka w wypłacie odsetek, postępowanie naprawcze w danym samorządzie lub jego likwidacja.
Wiele wskazuje, że zapis w ustawie pozostanie martwą literą prawa dla jednostek samorządowych. Wprawdzie już nauczyły się emitować obligacje komunalne i znane są im również obligacje przychodowe, ale po prawie 20 latach od pierwszej emisji ciągle nie powstał ich rynek. Większość to niepubliczne emisje. Samorządy, pozyskując w ten sposób kapitał, wypaczyły sens obligacji, zezwalając na jak najniższy koszt emisji. Doprowadziły do tego, że emisje obejmują prawie wyłącznie banki (90,82 proc. na 28 lutego 2013 r.), które traktują je jako rodzaj kredytu dla samorządów. Wartość emisji obligacji komunalnych wyniosła po I kwartale tego roku 15,61 mld zł.
Tymczasem obligacje wieczyste wymagają, ze względu na wysokość emisji i konieczność obligatoryjnej wypłaty renty wieczystej, rynku publicznego. Inwestorzy będą domagać się jawności i przejrzystości, a zatem cech, których brakuje niepublicznym obligacjom komunalnym.

Trudne warunki

Warto też zapytać, czy dochody polskich samorządów okażą się na tyle wysokie, aby w razie emisji obligacji wieczystych zainteresować takich nabywców jak fundusze emerytalne czy inwestycyjne. Dlatego też eksperci sceptycznie zapatrują się na ich wykorzystanie przez samorządy. Do tej pory tylko rządy i banki emitowały obligacje wieczyste ze względu na wielkość emisji oraz konieczność wykazania się najwyższym ratingiem – wskazują.
– Niewielu samorządowych emitentów, poza Warszawą czy Krakowem, może pochwalić się dużym zaufaniem inwestorów. Trudno też przewidzieć, co będzie w Polsce za 30 czy 40 lat, a przecież mamy do czynienia z obligacjami wieczystymi – stwierdził Maciej Tarnawski, dyrektor biura rynków kapitałowych w Pekao SA.
Optymizm Ministerstwa Finansów co do możliwości wykorzystania tego instrumentu wydaje się przesadny. Teoretycznie emitentami tych papierów mogą zostać największe polskie samorządy. Dopóki jednak rząd nie zreformuje finansów samorządowych, nie ma co liczyć na ich zainteresowanie nowym produktem.

Renata Dobrzyńska, dyrektor Fitch Polska

Obligacje wieczyste, emitowane przez samorządy, miałyby sens, gdyby finansowane z nich przedsięwzięcia przynosiły zysk, który mógłby być przeznaczony na płatności odsetkowe tych obligacji. Samorządy nie zostały powołane do realizacji intratnych przedsięwzięć. Teoretycznie po nowelizacji ustawy o obligacjach będzie to możliwe. Czy jednak znajdzie się inwestor, który kupi samorządowe obligacje wieczyste? Na rynkach międzynarodowych takie emisje dochodzą do skutku, gdy emitent ma bardzo dobrą ocenę ratingową (na rynku międzynarodowym AAA) i pozyskuje z nich duże kwoty. Większość jednostek samorządowych nie spełnia tych warunków.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA