fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia i odszkodowania

Wysokość zadośćuczynienia a stopa życiowa w danym kraju - wyrok SN

123RF
To, że poszkodowany mieszka w ubogim regionie czy kraju, nie znaczy, że ma dostać niższe zadośćuczynienie.

Podobna zasada dotyczy bogatszego kraju lub regionu, w którym mieszka poszkodowany – orzekł Sąd Najwyższy.

Walka Ukraińca

Sergiusz S., Ukrainiec, za zawodu ślusarz, podróżował jako pasażer samochodu, którego kierowca zasnął za kierownicą i uderzył czołowo w drzewo. Sergiusz doznał złamania kręgosłupa skutkującego porażeniem kończyn dolnych i od tego czasu porusza się na wózku inwalidzkim.

Czytaj też:

Sąd Okręgowy w Zamościu zasądził mu od towarzystwa ubezpieczeń (w którym kierowca miał wykupioną polisę OC) 280 tys. zł, uwzględniając 20 tys. dobrowolnie wypłacone przez towarzystwo oraz rentę.

Sąd przyjął, że ustalając wysokość zadośćuczynienia, należy odnieść się do stopy życiowej na Ukrainie, gdyż tam poszkodowany ma miejsce zamieszkania i będzie wykorzystywał przyznane mu środki. 300 tys. zł było zaś odpowiednie dla średnio zamożnej osoby na Ukrainie.

Od wyroku obydwie strony się odwołały, ale Sąd Apelacyjny w Lublinie werdykt utrzymał. Stwierdził, że powód nie może oczekiwać zadośćuczynienia odpowiadającego kwotom zasądzanym w tego rodzaju sprawach Polakom (w Polsce), w realiach ekonomicznych odmiennych niż na Ukrainie. Nie podzielił argumentacji poszkodowanego, że choć mieszka na Ukrainie, może chcieć skorzystać z pomocy medycznej za granicą, gdyż zadośćuczynienie nie służy pokrywaniu kosztów leczenia, lecz kompensowaniu krzywdy.

Poszkodowany nie dał za wygraną i odwołał się do Sądu Najwyższego, a ten nakazał ponowne rozpoznanie sprawy.

Decyduje miejsce

Sąd Najwyższy wskazał, że zgodnie z konwencją haską o prawie właściwym dla wypadków drogowych do oceny odpowiedzialności za wypadek właściwe jest prawo państwa wypadku (podobnie stanowi polsko-ukraińska umowa).

W ocenie SN okoliczność, że poszkodowany zamieszkuje na stałe w kraju (lub regionie), w którym stopa życiowa jest niższa niż w kraju wypadku, nie może być istotnym kryterium wymiaru zadośćuczynienia. – Aprobata takiego stanowiska prowadziłaby, przy porównywalnej szkodzie niemajątkowej (krzywdzie), do różnej kompensacji uzależnionej od poziomu zamożności społeczeństwa kraju, w którym zamieszkuje poszkodowany. Nie ma uzasadnienia stanowisko sądu apelacyjnego, że stopa życiowa osób zamieszkujących tak jak powód na Ukrainie może stanowić podstawę do obniżenia wysokości zadośćuczynienia – wskazała w uzasadnieniu sędzia SN Monika Koba.

Sąd, szacując wysokość zadośćuczynienia, nie będzie mógł jednak całkowicie pominąć sytuacji ekonomicznej kraju zamieszkania poszkodowanego, chodzi bowiem o to, by przyznana kwota miała realną wartość ekonomiczną. Realia społeczno-ekonomiczne różnych krajów będą więc powodowały, że ta sama kwota przeliczona na dobra konsumpcyjne będzie miała różną wartość ekonomiczną – wskazał SN.

W konsekwencji sąd powinien uwzględnić nie poziom wynagrodzeń uzyskiwanych w państwie zamieszkania poszkodowanego, ale występujące w nim koszty utrzymania i poziom cen. A ponieważ SA nie poczynił w tym zakresie żadnych ustaleń, uznając, że wystarczy przeciętne wynagrodzenie, przy znacznej zresztą dewaluacji ukraińskiej waluty, SN nakazał mu ponowne rozpoznanie sprawy.

Warto zaznaczyć, że w innej sprawie, mieszkanki Niemiec, która uległa w Polsce wypadkowi i domagała się wyższego zadośćuczynienia ze względu na wyższe koszty utrzymania, SN wskazał, że fakt wyższej stopy życiowej w Niemczech wymaga dokładnego wykazania, czym konkretnie różni się od poziomu życia w Polsce (sygn. I CSK 120/18).

Sygnatura akt: IV CSK 45/18

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Aleksander Daszewski radca prawny w Biurze Rzecznika Finansowego

Większość sądów wychodziła z założenia, że ból i cierpienie jest niezależne od statusu materialnego poszkodowanego, posiłkowo odwołując się do zasady równości wobec prawa. Zadośćuczynienie powinno być zatem podobne w podobnych wypadkach. W praktyce pojawiały się orzeczenia nawiązujące do aktualnej i zmieniającej się stopy życiowej społeczeństwa oraz sytuacji materialnej społeczności na terenie zamieszkania poszkodowanego. Orzeczenie SN rozumiem w ten sposób, że określając wysokość zadośćuczynienia, nie można przyjmować jako głównego kryterium mieszkania w kraju lub regionie o niższej czy wyższej stopie życiowej, niemniej nie można całkowicie pomijać otoczenia ekonomicznego poszkodowanego, w szczególności kosztów utrzymania i poziomu cen.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA