fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Janowicz liderem drużyny w Kaliszu

Fotorzepa, Piotr Nowak
Jerzy Janowicz, Kacper Żuk, Daniel Michalski, Jan Zieliński i Szymon Walków zostali powołani przez kapitana Mariusza Fyrstenberga do reprezentacji Polski na mecz Polska – Hongkong, który w dniach 6-7 marca odbędzie się w Kalisz Arenie.

- Bardzo się cieszymy, że Jurek wraca do reprezentacji. Będzie nie tylko wsparciem dla drużyny, ale również atrakcją dla kibiców. Jego przerwa w grze była tak długa, że zanim wróci do pełni swoich możliwości, może minąć kilka miesięcy, więc nikt nie oczekuje na cudów. I tak miłym akcentem były jego styczniowe mecze w challengerach we Francji. Mam nadzieję, że występ w Kaliszu doda mu trochę pewności siebie – powiedział kapitan reprezentacji Mariusz Fyrstenberg szefowi biura prasowego meczu Tomaszowi Dobieckiemu.

Ostatnio w reprezentacji Janowicz grał we wrześniu 2015 roku, przyczyniając się do zwycięstwa nad Słowacją w Gdyni i awansu do Grupy Światowej. 

- Po czterech latach wystąpię w drużynie narodowej i znowu zagram w Pucharze Davisa. Cieszę się, że wracam na korty. Za mną bardzo długa przerwa, dwa lata i trzy miesiące, to szmat czasu. W tym półtora roku bez jakichkolwiek treningów. W sumie powrót do rygoru treningowego nie był dla mnie trudny, przynajmniej nie fizycznie. Moje kolano po operacji i rehabilitacji powoli się adaptowało, w styczniu wreszcie wróciłem na korty. Gorzej tę przerwę zniosłem mentalnie, bo trudno było tak długo wytrzymać bez tenisa. Na pewno było to o wiele trudniejsze, niż w 2016 roku, kiedy przed igrzyskami w Rio miałem sześć miesięcy przerwy – dodał Jerzy Janowicz w rozmowie z Tomaszem Dobieckim.

- Najwyżej notowanym singlistą w składzie (461 ATP)  jest Kacper Żuk. W styczniu wystąpił w Australii w polskiej drużynie startującej w pierwszej edycji ATP Cup. Pokonał tam wyżej notowanego Austriaka Dennisa Novaka (był wtedy 108. na świecie), miał też okazję zagrać przeciwko Chorwatowi Marinowi Ciliciowi.

- Patrząc na rankingi zawodników, jesteśmy faworytami tego meczu. Nie możemy jednak lekceważyć ekipy Hongkongu. Oprócz Jerzego Janowicza, nie mamy większego doświadczenia w kadrze, dla większości z nas to będzie debiut.  Ale gra przed własną widownią da nam dodatkowe wsparcie  – uważa Kacper Żuk.

W Kaliszu nie wystąpią Hubert Hurkacz i Łukasz Kubot, którzy w tym czasie będą przebywać za Oceanem i przygotowywać się do startów w turniejach ATM Masters 1000 w Indian Wells i Miami. - Łukasz był zawsze gotowy na mecze Pucharu Davisa i tak jest dalej. Ale teraz musiałby przelecieć z Ameryki Południowej na kilka dni w zupełnie inne warunki klimatyczne, a później wsiąść w samolot do USA. Łukasz nie ma 18 lat i byłoby to nieodpowiedzialne, mogłoby narazić go na kontuzje. Mecz z Hongkongiem jest idealny, aby dać szansę gry w reprezentacji młodszym zawodnikom. Kacper Żuk, Janek Zieliński, Daniel Michalski, Wojtek Marek, Szymon Walków – to przyszłość polskiego tenisa. Jeśli do nich dołączymy jeszcze Maksa Kaśnikowskiego czy Mikołaja Lorensa, to naprawdę mamy powody do zadowolenia – podkreśla Mariusz Fyrstenberg.

W składzie reprezentacji zabrakło też Kamila Majchrzaka (107. w rankingu ATP World Tour), któremu kontuzja uniemożliwiła start w wielkoszlemowym Australian Open. Przechodzi obecnie intensywną rehabilitację, ale nie zdąży wrócić na kort przed meczem w Kaliszu.

- W ubiegłym tygodniu rozpocząłem rozruch, ale potrzebuję jeszcze trochę czasu na wzmocnienie i powrót do pełnej dyspozycji po kontuzji. Jestem pod stałą kontrolą specjalistów i wygląda to dobrze, jednak wymaga sporo cierpliwości. Dlatego nie mogę niestety zagrać w meczu Pucharu Davisa. Ale będę w Kaliszu wspierał drużynę w meczu z Hongkongiem – powiedział Kamil Majchrzak.

Zwycięzca awansuje do Grupy Światowej II i we wrześniu będzie mógł walczyć o prawo gry w przyszłorocznych barażach o miejsce w Grupie Światowej I, stanowiącej bezpośrednie zaplecze elity rywalizującej o Puchar Davisa.

 - d.s., materiały prasowe PZT 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA