fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Postępowanie podatkowe

Brak fachowców w KAS powodem mniejszych wpływów z akcyzy

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Poważne błędy kadrowe przy reformie skarbówki zaszkodziły wpływom z akcyzy – stwierdził NIK.

Nie przeprowadzono pełnej analizy potrzeb kadrowych, jak również nie dostosowano w pełni struktury organizacyjnej nowo powstałych jednostek KAS do przypisanych im zadań – tak Najwyższa Izba Kontroli w opublikowanym 20 stycznia raporcie oceniła reformę sprzed dwóch lat, tworzącą Krajową Administrację Skarbową.

Bez munduru i wpływu

Choć ogólny wydźwięk raportu jest korzystny dla reformy, to jednak kontrolerzy wytknęli poważne błędy w polityce kadrowej, jaką wówczas prowadzono.

Chodzi przede wszystkim o odejście z pracy lub służby ponad 2600 funkcjonariuszy i pracowników, którym nie zaproponowano przedłużenia zatrudnienia. Dodatkowo ponad 4 tys. celników „rozmundurowano", tj. nadano im status urzędnika (mniej korzystny od warunków dla funkcjonariuszy celnych). NIK zauważa, że byli wśród nich doświadczeni specjaliści z bardzo istotnych obszarów, pracujący w grupach zadaniowych ds. narkotyków, papierosów czy hazardu.

Skutki? NIK bez ogródek wytyka skarbówce, że „zmniejszeniu uległa (...) kwota wyegzekwowanych zaległości z tytułu podatku akcyzowego (o 51,5 proc.), podatku od gier (o 80,8 proc.) oraz cła (o 47,0 proc.), a łączna kwota wszystkich wyegzekwowanych należności scentralizowanych spadła o 42,5 proc.". Egzekwowanie podatków dochodowych było skuteczniejsze, bo wzrosło o kilkadziesiąt procent. W raporcie porównywano pierwsze półrocze 2016 r. z pierwszym półroczem 2018 r.

Nic dziwnego, że ściągalność zaległej akcyzy spadła, skoro poważnie zredukowano kadry zajmujące się jej poborem. W raporcie (a także we wcześniejszych tzw. wystąpieniach pokontrolnych) skrytykowano przede wszystkim uszczuplenie kadrowe w tzw. Centrum Organu Wierzyciela w Szczecinie, ale i w innych urzędach. Na przykład na Śląsku obsada stanowisk akcyzowych spadła o 50 proc.

Wciąż jest marnie

Ale wpływy z akcyzy, i to nawet tej dobrowolnie płaconej, wciąż wyglądają miernie. W ciągu 11 miesięcy 2019 r. wzrosły tylko o 0,1 proc. w porównaniu z 11 miesiącami 2018 r. Wpływy z VAT zwiększyły się w tym samym czasie o 5,8 proc., z PIT o 11,3 proc., a z CIT o 16,2 proc.

Tymczasem akcyza to drugie co do wielkości (po VAT) źródło wpływów budżetu państwa. W budżecie na 2019 r. przewidziano, że przyniesie 73 mld zł.

Sławomir Siwy, przewodniczący związku zawodowego Celnicy.pl, sugeruje, że pogorszenie ściągalności akcyzy to bezpośredni efekt nieprzemyślanych ruchów kadrowych w związku z reformą KAS.

– Gdy już ogłoszono plan reformy, wielu znakomitych ekspertów od tego trudnego podatku oraz od cła, w obawie przed skutkami „ucywilnienia", odeszło na inne stanowiska w KAS. Inni w ogóle opuścili służbę i podjęli prace w biznesie, np. w firmach doradczych – wspomina związkowiec. Dodaje on, że efektywności poboru i egzekucji akcyzy po reformie nie sprzyja podział kompetencji w sprawach tego podatku pomiędzy urzędy skarbowe i celno-skarbowe, a w ramach samych urzędów – na kilka oddzielnych referatów.

Próba naprawy

Obecne kierownictwo KAS chce naprawić te błędy i po cichu zapowiedziało ponowne „umundurowanie" ok. 1300 pracowników, którzy kiedyś byli funkcjonariuszami celnymi. Przy tej okazji ma nastąpić ich przesunięcie z urzędów skarbowych do celno-skarbowych. Ministerstwo Finansów zapewniło „Rzeczpospolitą", że ten ruch nie będzie natychmiastowy i nie przyniesie uszczuplenia kadr.

„Kierownictwo KAS, mając świadomość dużego obciążenia zadaniami pracowników urzędów skarbowych, podejmuje działania, które zmierzają do zmniejszenia, a nie zwiększenia tego obciążenia"– czytamy w wyjaśnieniu Ministerstwa Finansów.

Zresztą, jak podaje resort finansów, ściągalność zaległej akcyzy w 2019 roku się nieco poprawiła: wyegzekwowano 41 mln zł wobec 30 mln rok wcześniej.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Wojciech Krok, doradca podatkowy w kancelarii Parulski i Wspólnicy

Akcyza to specyficzny podatek. Po pierwsze, za sprawą bardzo dużej ilości szczegółowych przepisów, która go reguluje. Po drugie – w sprawach akcyzy konieczne jest wydawanie jednej lub kilku decyzji rocznie wobec każdego podatnika – to decyzje o zezwoleniach, zabezpieczeniach, ubytkach itp. Po trzecie, akcyza jest mocno związana z regulacjami celnymi i systemami elektronicznymi wykorzystywanymi w cle. Dlatego przed powstaniem KAS właściwe dla akcyzy były urzędy celne, w których od wielu lat pracowali specjaliści od tego podatku. W wyniku reformy praktycznie wszystkie takie osoby przeszły do urzędów celno-skarbowych i w urzędach skarbowych zabrakło osób, które mogłyby ten podatek „obsłużyć". Widoczny był i nadal jest problem, który naczelnicy urzędów skarbowych mają z bieżącą współpracą z podatnikami. Wydaje się, że rozwiązanie poprzednie było lepsze i warto rozważyć powrót do niego.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA